|
Przed wyruszeniem na
Pieszą Pielgrzymkę zadbaj o dobre
przygotowanie swojego organizmu. Pamiętaj,
że przed tobą długa droga, w różnych
warunkach atmosferycznych. Pamiętaj, że
codziennie będziesz około 10 godzin na
nogach - i to dosłownie.
Jak się
przygotować

Zaopatrz
się w wygodne obuwie przynajmniej miesiąc
wcześniej i chodź w nim codzienne. Buty
muszą być nieco większe niż normalnie, tak
aby pomieściły stopę ubraną w dwie skarpety:
cienką i grubą - najlepiej wełnianą.
Pamiętaj, że w czasie marszu twoje nogi
nabrzmiewają i zbyt ciasny but stanie się
"narzędziem tortur". Zabierz ze sobą kilka
par skarpet cienkich i dwie pary skarpet
grubych (wełniane, bawełniane, frotte itp.),
przetestuj je w ciągu miesiąca przed
pielgrzymką. Zwróć uwagę, czy skarpety nie
ściągają się albo czy szew nie uwiera.
Miesiąc przed pielgrzymką zrezygnuj z
samochodu, tramwaju, autobusu - maszeruj
codziennie minimum jedną godzinę. Zadbaj o
stopy: na dwa tygodnie przed wyruszeniem w
drogę mocz stopy co drugi dzień w ciepłej
wodzie z solą i natłuszczaj dobrym kremem do
stóp, na tydzień przed pielgrzymką obetnij
paznokcie na krótko. Kobiety, które chodzą w
butach na wysokich obcasach winny miesiąc
wcześniej z nich zrezygnować, aby mięśnie
łydek miały czas przystosować się do pracy w
zmienionych warunkach.
W drodze...

Twój
ubiór winien być dostosowany do warunków
pogodowych, ale wiedz, że nawet w czasie
największych upałów lepiej iść w luźnej,
lekkiej, przewiewnej bluzce lub koszuli z
długimi rękawami, bo wtedy unikniesz
przykrych i bolesnych poparzeń. Chroń
również swoje nogi - szczególnie jeżeli
jesteś uczulony (a) na opary asfaltu.
Niejeden pątnik żałował później swojego zbyt
lekkiego stroju. W czasie słonecznej pogody
używaj czapkę. Idąc w kolumnie
pielgrzymkowej "nie przywiązuj się" do
jednego miejsca - jezdnia jest pochyła i ta
okoliczność powoduje, że nogi pracują
nierówno. Zmiana miejsc zapobiega przykrym
następstwom (ostre bóle w stawach
biodrowych, kolanowych bądź skokowych). Na
postojach unikaj gwałtownego ochładzania nóg
- ulga chwilowa, a zapalenie pochewek bądź
ścięgien wielce prawdopodobne. Jako bagaż
podręczny radzę zabrać mały, lekki plecak na
szerokich, elastycznych, nieocierających
szelkach. Torby noszone w rękach i chlebaki
przewieszone przez ramię mogą być przyczyną
przykrych dolegliwości w okolicy stawu
biodrowego. Zabierz z domu dwa bandaże
elastyczne o szerokości 5 i 10 (12) cm i
życzę ci, aby oba wróciły z tobą do domu w
stanie nienaruszonym. Jeśli używasz
lekarstwa, nie zapomnij ich zabrać i
regularnie zażywać. Na każdym postoju, w
drodze a także na noclegu pielgrzymkowa
służba zdrowia służy ci radą i pomocą.
Zapamiętaj! Zdrowie jest darem Pana Boga dla
ciebie i tylko ty sam musisz o ten dar się
troszczyć i zabiegać. Służba zdrowia może ci
jedynie pomóc w tym odpowiedzialnym zadaniu.
KOMARY
Brzęczące i
boleśnie kłujące. - Duża wilgotność i
wysokie temperatury to najkorzystniejsze
warunki dla ich rozwoju - mówi prof. Eliza
Prop z Instytutu Ekologii Polskiej Akademii
Nauk. Te warunki są idealne także dla meszek
oraz dla kleszczy.
DLACZEGO
NAS ATAKUJĄ?
Bez
krwi nie mogłyby prawidłowo rozwijać się
składane przez nie jajka - tłumaczy prof.
Prop. Kiedy samica pobierze krew od co
najmniej kilku ofiar, zaczyna znosić
jajeczka w zbiornikach wodnych. Wykorzystuje
w tym celu nawet małą kałużę. To właśnie
rozpuszczone w wodzie substancje biologiczne
i plankton stanowią pokarm młodych. Jeśli
jest zbyt gorąco i zbiornik szybko wyschnie,
komarzyce stają się bardziej agresywne -
opowiada profesor. Dlaczego? - Bo gdy nie ma
wody, muszą dostarczać pożywienie także
larwom.
UCZULENIA I
CHOROBY
Ukąszenia komarów są groźne jedynie dla
alergików - informuje lekarz dermatolog
jednej z lubelskich przychodni. - O wiele
niebezpieczniejsze są ukąszenia kleszczy
(może dojść do zapalenia mózgu lub
boreliozy) czy meszek, których ukłucia nawet
nie czujemy - dodaje. - Ale ich ugryzienia
powodują duże obrzęki wokół oczu, ust, nosa.
- Gdy sytuacja jest poważna, stosuje się
leczenie antybiotykami, w innych przypadkach
polecane są żele po ukąszeniu - informuje
dermatolog. Podrażnionych miejsc nie należy
drapać, bo może to wywołać zakażenie, a poza
tym zostają blizny.
BROŃMY SIĘ!
Odkomarzaniem zajmuje się wiele firm
dezynsekcyjnych. Stosują najnowsze
osiągnięcia przemysłu chemicznego. - Każdy
preparat, zanim trafi na rynek, musi zostać
zatwierdzony przez Ministerstwo Zdrowia -
mówi Paweł Jezierski z jednej z zajmujących
się odkomarzaniem firm. - Środki nie są
szkodliwe dla ludzi ani dla zwierząt -
dodaje.

Przed
komarami skutecznie można się zabezpieczyć.
Sposobów jest wiele. Należałoby rozpocząć od
rozwieszenia w oknie gęstej siatki lub
moskitiery. Jeśli chcemy spędzić trochę
czasu na tarasie lub w ogrodzie, to
niezbędne są specjalne świece lub spirale
wydzielające zapach odstraszający komary.
Kupić je można w każdym sklepie drogeryjnym.
Pomocne mogą okazać się również środki
zapachowe, które wkłada się do kontaktu. One
też odstraszają komary. - Jeszcze nie
zgłosił się do nas żaden klient
zainteresowany kupnem takich specyfików.
Może dopiero za jakieś dwa tygodnie, gdy
komary zaatakują na serio - powiedziano nam
w jednej z warszawskich hurtowni. Można
sięgnąć po różnego rodzaju maści, żele,
kremy, spraye. Kupimy je w drogeriach i
aptece. Kiedy jednak krwiopijca zdoła nas
dopaść, w zlikwidowaniu piekącej
dolegliwości dopomogą żele łagodzące
ukąszenia. - Wzmożonego zainteresowania tymi
preparatami spodziewamy się na przełomie
maja i czerwca - powiedziała nam Teresa
Bożyk, farmaceutka z jednej z warszawskich
aptek. Jeśli wybieramy się na spacer do
lasu, najprostszym zabezpieczeniem przed
atakiem owadów będzie szczelny ubiór. Przed
kleszczami dodatkowo może uchronić nas
nakrycie głowy. Na ataki komarów, meszek i
kleszczy najbardziej narażeni są ci, którzy
z racji wykonywanego zawodu codziennie
przebywają w miejscach występowania tych
złośliwych owadów. Mowa oczywiście o
leśnikach. - Co kilka lat można poddać się
szczepieniom przeciwko chorobom przenoszonym
przez kleszcze - mówi leśniczy z woj.
mazowieckiego. Leśnicy dostają też specyfiki
mające chronić przed natrętnymi meszkami i
komarami. Noszą nas od rana do wieczora (nie
tylko na pielgrzymce), wymagają więc troski
i starannej pielęgnacji. W przeciwnym razie
narażeni jesteśmy na problemy przysparzające
dyskomfortu i cierpień. Postarajmy się więc
dbać o nie na co dzień. Codzienna dbałość.
Podczas codziennych zabiegów pielęgnacyjnych
często poświęcamy stopom za mało uwagi. A
należy się im przynajmniej dokładne mycie i
staranne wmasowanie balsamu. Ponieważ
zazwyczaj tak się nie dzieje, spróbujmy
przynajmniej raz w tygodniu nadrobić
zaległości. Zaczynamy od kąpieli z dodatkiem
ziół albo soli. Jeśli nie mamy specjalnej,
możemy użyć kuchennej, która działa
odprężająco, a także wygładza i rozmiękcza
naskórek. Do kąpieli dodajemy łagodne mydło,
przez kilkanaście minut moczymy stopy,
następnie masujemy je szczotką, a na koniec
zabieramy się do usuwania zgrubień i
stwardnień. Usuwamy je pumeksem albo
metalową tarką. Natomiast bolesnymi
odciskami powinna się zająć fachowo
pedikiurzystka.

Obcinając
paznokcie pamiętajmy, aby zrobić to bez
zaokrąglania brzegów, unikniemy wtedy
bolesnego wrastania paznokcia. To bardzo
bolesna przypadłość mogąca doprowadzić do
stanu zapalnego i ropnia. We wczesnym
stadium można ratować się moczeniem stóp w
roztworze sody oczyszczonej lub
nadmanganianu potasu. Są też przeciwzapalne
płyny ułatwiające leczenie.
Po zabiegach należy wetrzeć w stopy krem lub
balsam. Jest to okazja do rozmasowania stóp.
Masaż stóp, uciskanie, ugniatanie - jest
wspaniałą kuracją nie tylko dla nóg, ale i
dla całego organizmu. Powinniśmy stosować go
jak najczęściej.
Problem z
piętami
Pięty sprawiają sporo kłopotu. Mimo upływu
lat, powinny pozostać jędrne i elastyczne,
ale tak jest rzadko, gdyż utrzymują one 80
proc. ciężaru ciała. To obciążenie sprawia,
że wymagają specjalnej kuracji. Jeśli pięty
są twarde i popękane, może to znaczyć, że za
dużo stoimy, nosimy buty o twardej
podeszwie, a w organizmie brakuje nam
witaminy A. W takich przypadkach stosujemy
kąpiele i moczenie nóg w ziołach: rumianku,
szałwii, arnice, z dodatkiem mąki
ziemniaczanej albo rozgotowanego siemienia
lnianego. Wcieramy w stopy krem z witaminą A
lub maść nagietkową. Dobrze też zrobi maść
propolisowa albo okłady z oliwy. Nie
powinniśmy dopuszczać do wysuszenia skóry.
Wskazane jest również przyjmowanie przez
jakiś czas witaminy A + E.
Ostrogi

Dokuczają
wielu osobom w średnim i starszym wieku,
chociaż zdarzają się i u młodzieży. Ostroga
jest naroślą kostną powstającą w końcowym
odcinku guza piętowego. Uciskana w czasie
chodzenia albo stania odpowiada dotkliwym
bólem - mówi Anna Gładyszowska, lekarz
ortopeda. - Jeżeli w którymś momencie,
najczęściej po długotrwałym chodzeniu,
pojawi się ostry ból w pięcie, jest to
sygnał, że warto wykonać prześwietlenie.
Ostrogi nie są łatwe w leczeniu, próbuje się stosować zabiegi
fizykoterapeutyczne, kortyzon, maści
przeciwbólowe, maść bursztynową, nagietkową.
Aby zmniejszyć ucisk na bolące miejsce,
zaleca się noszenie specjalnych wkładek. Ból
często ustępuje samoistnie, a kolejny atak
może pojawić się nawet za kilka miesięcy lub
lat.
Halluksy
Są zniekształceniem, na które zwykle sami
pracujemy, chociaż mówi się także o
skłonnościach genetycznych. Częściej
przytrafia się kobietom, dlatego że stopa
kobieca nie posiada zbyt mocnej konstrukcji
stawowo-więzadłowej. Na powstanie tzw.
koślawego palucha wpływa wiele czynników,
ale najważniejsze to osłabienie systemu
kostnego i zwiotczenie mięśni stopy, a także
noszenie niewłaściwego obuwia - na zbyt
wysokich obcasach i o zbyt wąskich noskach -
wyjaśnia Anna Gładyszowska.

Gdy
przednia część stopy ulegnie deformacji,
wielki palec odchyla się w stronę
pozostałych. Już w młodym wieku można
zauważyć lekkie wykrzywienie palca. Jeśli
nie podejmie się leczenia, zniekształcenie
będzie się pogłębiać, sprawiając coraz
więcej bólu i kłopotów w chodzeniu. Nie
mówiąc już o trudnościach z dobraniem
wygodnych butów. W przypadku stwierdzonych
zmian stosuje się fizykoterapię, okłady,
kąpiele solankowe, a przede wszystkim
systematyczną gimnastykę, polegającą na
zginaniu i odwodzeniu palucha. Warto na noc
a w miarę możliwości także w dzień, wkładać
między paluch a sąsiedni palec wkładkę lub
wacik.
Zaleca się szereg działań profilaktycznych:
noszenie wygodnego obuwia, częstą zmianę
butów w ciągu dnia, zlikwidowanie nadwagi,
prowadzenie aktywnego trybu życia,
uprawianie sportu, ale tylko dyscyplin nie
powodujących przeciążenia stóp, np. nie są
polecane biegi. Leczenie tymi metodami bywa
jednak skuteczne przy chorobie słabo
zaawansowanej. Bardzo zaawansowane
zniekształcenia koryguje się operacyjnie.
Wygodne
buty
Pomogą one najlepiej utrzymać długo zdrowe
stopy. Chodzenie, tak w młodości, jak i
później, w źle dobranych butach - zemści się
po latach deformacjami stopy. Buty powinny
być przewiewne, na elastycznej podeszwie,
doskonale wyprofilowane, na stabilnych
obcasach wysokości 3 - 5 cm. Lepiej kupić
pół numeru za duże niż odrobinę za małe. Po
kupno butów warto wybrać się z samego rana,
gdyż stopy są wtedy najbardziej wypoczęte.
Mierzymy je na stojąco. |